Dwa plusy i jeden kłopot
Otrzymałem maila od wiceburmistrza Marcina Rzońcy – przeczytajcie co nowego w sprawie ulicy Harrisona:
Szanowny Panie Jakubie,
Trzy wiadomości – dwie dobre, jedna gorsza, ale nie beznadziejna.
Pierwsza dobra:
Do “ochrzczenia” tej uliczki nie potrzeba jej przemianowania z alejki na ulicę (czyli zmiany statusu, tym bardziej, że, żeby stała się ulicą trzebaby było ją przebudować do odpowiednich parametrów). Więc w świetle moich dotychczasowych ustaleń pierwszy kłopot z głowy.
Druga dobra:
DZIŚ GRUPA 5 RADNYCH (ZGODNIE Z PROCEDURĄ) ZŁOZYŁA STOSOWNY WNIOSEK rozpoczynając tym samym oficjalne starania o nazwanie ulicy G. Harrisona. Wzmocnimy ten wniosek odpowiednim stanowiskiem Rady w odpowiednim momencie, chyba, że nie będzie takiej potrzeby i w trybie dość szybkim wpłynie oficjalny wniosek od Rady Miasta o oficjalną opinię Rady Dzielnicy.
Trzecia gorsza:
Niedanawno inna grupa inicjatywna związana z Muzeum Zamku i Szpitala Ujazdowskiego złożyła swój wniosek o nazwanie tej przecznicy imieniem (nie chcę oszukać więc nie przytoczę dokładnie – SZPITALA NA JAZDOWIE?) procedura się także rozpoczęła, ale mam nadzieje, że nasza propozycja zyska większe poparcie w Radzie Miasta.
Działamy dalej.
Pozdrawiam
Marcin Rzońca
Z-ca Burmistrza
Dzielnicy Śródmieście m.st. Warszawy
Kilka słów mojego komentarza:
Bardzo cieszę się z pierwszej informacji. Przemianowanie alejki na ulicę wyglądało do tej pory na największy kłopot, o czym pisałem więcej kilka tygodni temu.
Informacja o konkurencyjnym pomyśle ochrzczenia tej ulicy mnie za to bardzo zmartwiła. Zaznaczyć jednak chcę, że inicjatywa ulicy George’a Harrisona nie jest skierowana przeciwko komukolwiek bądź czemukolwiek – tym bardziej nie należy jej traktować konkurencyjnie wobec jakiejkolwiek idei uhonorowania w ten sam sposób jakiegoś artysty/miejsca/wydarzenia. Nie jest też związana z jakąkolwiek opcją polityczną/religijną itp. Jedynym moim celem jest uhonorowanie George’a Harrisona i muzyki The Beatles. I pozostaję przy swoim stanowisku, że przecznica pomiędzy ulicami Lennona i Jazdów jest do tego najlepszym miejscem.
Czekamy więc na dalszy rozwój wypadków. Przypomniała mi się historia ulicy Johna Lennona, a konkretnie jej czwarta część opisana na polskim forum The Beatles przez Michała Kmiecia. Był Leon Strehl, teraz jest Szpital Wojskowy na Ujazdowie (więcej o nim tutaj), którego dyrektorem był… Leon Strehl. Jak pokazuje historia, zestawienie takie nie musi rodzić konfliktu. Mam nadzieję, że się dogadamy.
Przy okazji zapraszam do odsłuchania 20-minutowej audycji o ulicy Harrisona, którą AntyRadio wyemitowało 4 stycznia.
Tagi: George Harrison, Marcin Rzońca, Szpital Ujazdowski, ulica George'a Harrisona, Warszawa

Się kręci. Oby tak dalej!
Musi się udać. Kciuki trzymam i gdy wszystko się uda odwiedzę stolicę i przemaszeruję nie tylko ulicą Lennona, ale i Harrisona.
Nie rozumiem z jakiego powodu komuś mogłoby zależeć na nazwanie ulicy imieniem “szpitala na ujazdowie”. Życzę powodzenia! Bądźmy dobrej myśli, sądzę, że uda Ci się.
@Igor Nie mi, NAM!
A co do Szpitala Ujazdowskiego – tak jak mówiłem, nie jestem przeciw. Jestem po prostu ZA ulicą Harrisona
klup złamanych serc sierżanta peppera ciekawe tłumaczenie a tak w ogóle to myślę że na 100% uda się no chyba że ul.szpitala na ujazdowie jest bardziej atrakcyjna od strony chodźby turystycznej
Oby wszystko się ułożyło po naszej myśli. No bo czy miejsce obok Johna nie jest najlepsze dla Georga?
też od razu pomyślałem o “bojach” o utrzymanie nazwy ulicy Lennona, jakie prowadził Michał Kmieć z weteranami Powstania…
życzę powodzenia!
Pawel
jak się z weteranami powstania udało wygrać to i jest duża szansa na pokonanie ’szpitalników’. George musi być wyróżniony
szpital na ujazdowie, nie chcę być nie miła, no ale co to niby za nazwa…
trzymam kciuki za nas!!!
Suplement:
Dzisiejszy mail od Burmistrza:
“Panie Jakubie,
nie wiem za wiele o tej drugiej propozycji (dowiedziałem się o niej w chwili składania naszego wniosku) ale u nas w radzie nie powinno być kłopotu ze zdobyciem większości za G.H. I z cała pewnością znajdziemy jakiś kompromis.
Pzdr.
M.”
I stumbled across your site, and think it’s fantastic, keep us posting