Imagine: John Lennon w roku 2010 | AbbeyRoad.pl - tylko o The Beatles

Imagine: John Lennon w roku 2010

lennon rysunekKtóż z nas nie lubi zastanawiać się co by było, gdyby historia potoczyła się inaczej? Puśćmy więc na chwilę wodze fantazji. Załóżmy, że 8 grudnia 1980 roku nie stało się to, co się stało. w tym roku skończy 70 lat. Pomyślałem nad tym jak mógłby starzeć się założyciel The Beatles.

1. Domowo

Wydany w 1980 roku album Double Fantasy jest ostatnią płytą Johna. Beautiful Boy i Woman Lennon uznaje za ostatnie wielkie dzieła, które powinien stworzyć w życiu. Lata poszukiwań religijnych (”God is a concept…”) i politycznych doprowadzają go do konstatacji, że jedyne co w życiu naprawdę się liczy to rodzina. Funkcja “Househusband” nie jest dla niego obelgą – wręcz przeciwnie, dziwi się Paulowi McCartney’owi nagrywającemu płytę za płytą i koncertującemu pod każdą szerokością geograficzną. John wie, że liczy się tylko wspaniała kobieta i dzieci, którym chce się poświęcić. Na pytania o powrót do kariery muzycznej tylko uśmiecha się pod nosem. “Kiedyś zrozumie Pan, że to zupełnie nic nie znaczy” – odpowiada zazwyczaj pytającym o to dziennikarzom. W 2010 roku jako stateczny 70-latek jest jowialnym starszym panem, który z lubością oddaje się swoim ulubionym zajęciom – pieczeniu chleba i oglądaniu telewizji.

2. Politycznie

Lewicowe zaangażowanie z lat 70-tych ciągnie się przez kolejne lata. , obłędnie wręcz walczący o pokój i prawa człowieka, jest dziś na froncie tej walki towarzyszem Bono. Dostawy wody dla Afryki, protest przeciwko próbom jądrowym, wsparcie dla polskiej “Solidarności”, walka z Bushem juniorem przeciwko wojnie w Iraku – to sprawy, które angażują całego Lennona i jego wierną towarzyszkę Yoko Ono. Możni tego świata nie lubią, gdy pojawia się na międzynarodowych konferencjach poświęconych problemom Ziemi w XXI wieku. Zawsze wtedy wywoła jakiś skandal.

3. Muzycznie

Lennon zrozumiał, że to, co najlepiej mu wychodziło przez te wszystkie lata, to pisanie piosenek. Uspokoił się, spoważniał, ustatkował, a w swoim domowym nagrał kilka genialnych kompozycji, które niszczą na listach przebojów Metallicę, Radiohead czy Pearl Jam. Wziął też udział w projekcie “The Beatles Anthology” – na początku lat 90-tych liverpoolska czwórka raz jeszcze spotkała się w studio, aby nagrać całkiem nową płytę – 15 autorskich kompozycji. Zgodnie z wszelkimi przewidywaniami stał się to najlepiej sprzedający się album w historii muzyki. Lennon, McCartney, Harrison i Starr zgodnie stwierdzili jednak, że był to wyłącznie jednorazowy projekt, ich drogi bowiem biegną dziś w innych kierunkach. Lennonowi spodobały się jednak zremasterowane płyty Beatlesów, a na Youtube rekordy popularności bije zrobione amatorską kamerą nagranie z domu Johna, na którym widać właściciela posiadłości i Paula McCartney’a z lubością oddającym się graniu w Rock Band.

A ja naprawdę chciałbym posłuchać co o naszym świecie miałby do powiedzenia

VN:F [1.8.1_1037]
Oceń ten wpis:
Rating: 6./6 (11 votes cast)
: w roku 20106.611
Tagi: , ,

Podobne wpisy:

9 Responses to “Imagine: John Lennon w roku 2010”

  1. “A ja naprawdę chciałbym posłuchać co o naszym świecie miałby do powiedzenia John Lennon…”

    John Lennon ukształtował nasz świat.

    btw. Paul i John grający w Rock Band? Chyba za bardzo puściłam wodzę fantazji, bo niemal widzę tą scenę przed oczami. Powiem wam, że ubaw mają niesamowity;)

    Jeszcze jedno zwróciło moją uwagę: ‘ulubionym zajęciom – pieczeniu chleba i oglądaniu telewizji.”. Ale couch potato, chyba nie został?

    UN:F [1.8.1_1037]
    Rating: +5 (from 5 votes)
  2. Może by dostał Nobla…? Chociaż nie, ci tam z tych całych Komisji raczej takich niewygodnych typów jak John to nie lubią, jeszcze by coś kontrowersyjnego palnął na wizji i cały majestat Noblowy szlag by trafił .

    A John by wyszedł z gali na zewnątrz i , zapaliwszy papierosa, skierował się do tłumu dziennikarzy, spytał co tu robią, czemu właściwie nie są w Czadzie, gdzie naprawdę coś się dzieje i trzeba to zakomunikować światu?

    UN:F [1.8.1_1037]
    Rating: +1 (from 1 vote)
  3. No z tym Noblem to gruba przesada, bo głoszenie haseł nie jest równoznaczne z niesieniem pokoju, zwalczaniem barier czy z pomocą humanitarną ;) Aczkolwiek jeśli Nobla dostał za nic Obama, to kto wie…

    Ciekaw strasznie jestem jak wyglądałaby droga muzyczna Lennona.
    Antologia z Johnem- coś pięknego!

    UN:F [1.8.1_1037]
    Rating: +4 (from 4 votes)
  4. No właśnie chciałem, lekko ironicznie nawiązać do tej powagi decyzji Komitetu Noblowskiego, jeśli Obama, to czemu nie Lennon.
    Póki co myślę, że ‘Give Peace a Chance’ czy ‘Imagine’ zdziałało więcej w świecie czy w ludzkich umysłach niż ‘nadanie nowego wizerunku stosunkom międzynarodowym’ – czy jakoś tak:P

    UN:F [1.8.1_1037]
    Rating: +1 (from 1 vote)
  5. Tak, mogło by być właśnie tak pięknie…

    UN:F [1.8.1_1037]
    Rating: +4 (from 4 votes)
  6. Wyciszony, spokojny, ustaktowany, rzadko pokazujący się publicznie, ale działający w domowym zaciszu… John nie chciał by Nobla, ani żadnych wyróżnień. Spokojnie patrzył by na świat nagrywając rzadko, ale genialnie. ;) Ja tak widzę Johna.

    A co do wspólnego nagrania z Ringiem, Paulem i Georgiem to myślę, że Pan Lennon zdania z lat 70 by nie zmienił.

    UN:F [1.8.1_1037]
    Rating: +1 (from 1 vote)
  7. @STEKO;s

    Przecież w latach 70 John nagrywał z pozostałymi Beatlesami ;) Pozatym:

    “Razem z moimi trzema kolegami z zespołu The Beatles mamy zamiar zorganizować wspólny koncert.” -wypowiedź z 28 listopada 1980 roku

    Myślę, że z czasem John byłby coraz bardziej przychylny idei choćby jednorazowej reaktywacji zespołu.

    UN:F [1.8.1_1037]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  8. ”a początku lat 90-tych liverpoolska czwórka raz jeszcze spotkała się w studio, aby nagrać całkiem nową płytę”

    Ile bym za to oddała.

    A to mnie rozwaliło:

    ”wsparcie dla polskiej “Solidarności””
    :)

    ”jeśli Obama, to czemu nie Lennon.” – całkowicie sie zgadzam.

    UN:F [1.8.1_1037]
    Rating: +1 (from 1 vote)
  9. płakać mi się chce, bo o ile wielu artystom pomogła w pewnym sensie śmierć (ich wiecznej sławie, legendzie) (mówię tu o wiecznie nawalonych dzieciach-kwiatach) to John był tym który byłby równie popularny gdyby żył (jeżeli byłby aktywny politycznie to może i popularniejszy) (bo wydaje mi sie jednak że wśród mojego pokolenia, ludzi w wieku licealnym dziś, znany jest z image’u i tragicznej śmierci)….

    UN:F [1.8.1_1037]
    Rating: 0 (from 0 votes)

Skomentuj

Regulamin komentarzy

Spam Protection by WP-SpamFree

« Niedobrze Dlaczego nie Harrison? »