Dziś 68 lat kończy Paul McCartney. Każdemu rówieśnikowi Paula życzymy takiej formy, aktywności i uwielbienia, jakich doświadcza Macca. Samemu jubilatowi zaś: spokoju i harmonii w życiu osobistym. W zawodowym osiągnął już wszystko. Oto jak trzy lata temu życzenia składał mu cały świat:
Razem grają John Lennon, George Harrison, Ringo Starr, Klaus Voorman i Billy Preston. Dobrze wyglądają ze sobą te nazwiska, prawda? Brakuje tylko jednego i mieli byśmy nowe Let It Be czy Revolver. Trzy lata po rozpadzie Fab Four.
Do 11 lipca świat żyje sztuką, ale tą futbolową, nie zaś muzyczną. Fab Four nie pozostają jednak bez wpływu i na tę dziedzinę życia. Twórcy worldcupblog.com postanowili do każdej drużyny biorącej udział w Mundialu przyporządkować… tytuł jednej z piosenek The Beatles. Efekty bywają ciekawe – można zobaczyć je tutaj. Mi szczególnie podoba się When I’m 64 przy reprezentacji Włoch i złowieszcze I’m A Loser przy nowozelandczykach. Wasze typy?
P.S. A najmniej w znane w powyższym zestawieniu jest You Know What To Do – druga po Don’t Bother Me kompozycja Harrisona w zespole. Na Antologii ukazało się tylko demo, w którym brak jest perkusji Ringo. Perkusista Fab Four zmagał się wówczas z zapaleniem migdałków, o czym pisałem w jednym z pierwszych wpisów na blogu.
Chciałem zacząć ten tekst słowami: bez Elvisa nie byłoby Beatlesów (tak powiedział kiedyś John). To jednak stwierdzenie nieuprawnione – mieszanka determinacji, osobowości i nieprawdopodobnego talentu, która powstała pod koniec lat 50-tych w Liverpoolu musiała wybuchnąć i rozlać się na cały świat, tak jak Pele musiał zostać największym piłkarzem w historii, a Bill Gates miał wymyślić Windowsa.
W drugiej połowie września w Poznaniu odbędą się dwa wydarzenia. Pierwsze to konferencja “Poznań dla Ziemi”, drugie zaś to otwarcie Stadionu Miejskiego. Z tej okazji w stolicy Wielkopolski odbędzie się prawdopodobnie koncert Stinga. Muszę dodać – niestety, co nie oznacza wcale, że twórcy All This Time jako artysty nie szanuję. Wręcz przeciwnie, uważam, że jest świetny muzykiem. Problem jednak polega na tym, że jak pisze Gazeta Wyborcza “rozmowy z eks-Beatlesem były bardzo zaawansowane, załamały się w ostatniej chwili”. Się załamały i choć oficjalna informacja o gwieździe koncertu podana zostanie za dwa tygodnie, to wszystko wskazuje na to, że Paula McCartney’a w tym roku w Polsce nie uświadczymy. A szkoda. Oj, jaka szkoda…
Rzekł kiedyś Sir Paul, że w śpiewaniu głupich kawałków (o miłości) nie ma nic złego. Zgadzam się z nim, a tego typu utworów w jego wykonaniu słucham z lubością. Wybrałem 10 z nich – ten na miejscu pierwszym jest najgłupszy, a przy tym bardzo dobry.
Cezary Lipka fanem Fab Four został 25 lat temu, 5 lat temu zaś zadebiutował jako poeta. W 2007 roku media huczały z okazji 40. rocznicy wydania Sierżanta Pieprza, co poetę-fana Beatlesów zainspirowało do napisania tryptyku, który nazwał Klub Samotnych Serc. Na AbbeyRoad.pl jego fragmenty.
2 dni temu pisałem o Raunchy, którą to piosenkę Paul, George i Ringo zagrali na jam session przy okazji nagrywania Free As A Bird. Dziś więcej o tym drugim utworze, a konkretnie o teledysku do niego. Postanowiłem, nie posiłkując się żadnymi źródłami, odnaleźć w nim jak najwięcej odniesień do historii The Beatles. Czytaj dalej…
6. lutego 1958 roku podczas startu z lotniska w Monachium rozbił się samolot linii British European Airways. W katastrofie tej zginęło m.in. 8 piłkarzy zespołu Manchester United. Anglia okryła się żałobą, nie wiedząc jednak, że w tym samym dniu w Liverpoolu doszło do wydarzenia, którego skutki już za kilka lat miały odmienić jej oblicze.
Beatlesami zachwycił się jako piętnastolatek. Paul McCartney uczcił rok jego pojawienia się na świecie tą piosenką. Z urodzenia kielczanin, zamieszkały w Warszawie. AbbeyRoad.pl stworzył z pasji - dla siebie i dla Ciebie.